17.01.1945 "wyzwolili" nam stolicę ...

17.01.1945 "wyzwolili" nam stolicę ...
ePub czas dodania: 2014:01:16 19:01 komentarzy 0
mniej niż połowa armii radzieckiej brała udział w wyzwalaniu Warszawy

17.01.1945 „wyzwolili” nam stolicę ....

 

Już w 1945r wzniesiono pomnik „Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni”

Dość szybko nazwano go pomnikiem „czterech śpiących, trzech walczących”, ponieważ mniej niż połowa armii radzieckiej brała udział w wyzwalaniu Warszawy a raczej zgliszcz i ruin, jakie z niej zostały...

Niestety nie jest nawet prawdą to, że gen Berling  próbował pomóc warszawskiemu powstaniu. Był on gorliwym wykonawcą zaleceń Stalina i ciążył na nim wyrok śmierci za zdradę.

Cyt:

We wrześniu 1944 r. podległe Berlingowi jednostki I Armii podjęły nieudaną i okupioną licznymi ofiarami próbę forsowania Wisły w Warszawie. Znaczna część szeregowych żołnierzy uczestniczyła w operacji w przekonaniu, że ma ona na celu pomoc Powstaniu Warszawskiemu. W rzeczywistości była to operacja przeprowadzona ograniczonymi siłami z rozkazu sowieckiego dowództwa tego odcinka frontu, ukierunkowana tylko i wyłącznie na uchwycenie przyczółków na ograniczonym obszarze lewego brzegu Wisły. Wbrew legendom nie było to samowolne działanie Berlinga w celu pomocy powstańcom.

http://ipn.gov.pl/najwazniejsze-wiadomosci/informacja-historyczna/zygmunt-berling-18961980

 

Tak sobie myślę, jakie żałosne są dzisiejsze mądrowania się historyków i polityków, czy powstanie było potrzebne czy nie.

W ten sam sposób można by poddać w wątpliwość udział Polaków w całej wojnie. Bo przecież przegraliśmy na całej linii. Zamiast mówić głośno o zdradzie, różne mądrale chcą uciszyć normalne zachowania Polaków, chcą abyśmy tłumaczyli jakimi głupcami byliśmy.

Tylko ..., że nie byliśmy.

Cyt:

Straty sowieckie były duże, jednak nie na tyle, aby zatrzymać ofensywę 1 Frontu Białoruskiego [potrzebne źródło]. Jednak 2 sierpnia Józef Stalin wydał rozkaz zatrzymania ofensywy pod Warszawą. Decyzja ta była reakcją na wybuch powstania w Warszawie. Powstanie wybuchło jeszcze przed rozmową Stalina z premierem Mikołajczykiem. Stalin nie wiedział, jakie propozycje przedstawi mu Mikołajczyk i jakiego poparcia udzielą mu Winston Churchill i Franklin Delano Roosevelt. Moskwa nie wiedziała też, kto kieruje powstaniem. Stalin złożył deklarację polskiemu premierowi, że udzieli pomocy powstaniu. Mimo to nie rozkazał wznowienia ofensywy 1 Frontu Białoruskiego, nie udzielił też żadnej pomocy w postaci zrzutów spadochronowych. Nie zezwolił też na lądowanie na sowieckich lotniskach samolotów Royal Air Force, przybyłych z pomocą powstaniu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Warszaw%C4%85_1944

 

Zdrada prześladuje nas od pokoleń, a nam karzą wierzyć że to nie wina zdrajców, tylko tych co chcieli żyć godnie we własnym kraju.

Do dupy z takimi aliantami, którzy nie zaprosili żołnierzy polskich na Paradę Zwycięzców w Londynie. Wkurzają mnie ludzie, którzy karzą nam upatrywać sojuszników w Rosji, tej samej która ślepiami ich Stalina patrzyła jak dogorywa nasza stolica.

Czy mamy również kpić i krytykować te setki tysięcy durnych żołnierzy, dla których honor i wolność nie były pustymi słowami.

Cyt:

 W końcowym okresie wojny w polskich oddziałach na wszystkich europejskich frontach znajdowało się około 600 tys. żołnierzy (piechoty, broni pancernej, lotnictwa i marynarki), a latem 1944 r. w okresie podjęcia otwartej walki z wycofującymi się Niemcami podziemie zbrojne miało ponad 300 tys. zaprzysiężonych żołnierzy. Można więc stwierdzić, iż Polska wystawiła czwartą pod względem liczebności armię aliancką.
Podstawowa literatura : Józef Garliński Poland in the Second Word War, 1939-1945, London 1985; Wojsko Polskie w II Wojnie Światowej (red. Edward Pawłowski), Warszawa 1995

http://www.consuladopoloniasp.org.br/publicar/view-not-pl.php?id=96

 

Mam w pogardzie premiera i jego ministrów, którzy ogłaszają wiodącą rolę Niemiec, państwa, które wymordowało nam kilka milionów obywateli, robi z nas antysemitów i przebiera nogami kiedy powstaną Stany Zjednoczone Eurogermanii.

17.01.1945r Rosjanie wreszcie ruszyli swoje tyłki po półrocznym postoju nad Wisłą, po upokorzeniu Polaków, przyjrzeniu się z drugiego brzegu czy ich stolica cała doszczętnie spłonęła i .... nie zdążyli zająć całych Niemiec.

Całkowicie zgadzam się ze Stanisławem Żarynem .

Cyt:

Gdyby w sierpniu wojska Stalina nie zatrzymały się, oczekując na koniec powstania w Warszawie, Stalin mógłby dojść ze swoimi żołnierzami znacznie dalej. Wtedy tylko on dyktowałby warunki na konferencji pokojowej i w Jałcie i w Poczdamie.

Choć trudno dziś gdybać, co byłoby gdyby nie doszło do wybuchu Powstania, wydaje się oczywiste, że Stalin miałby znacznie większy wpływ na Europę niż miał. Już samo zdobycie wpływu na całe Niemcy, byłoby znacznym wzmocnieniem komunistycznego bloku w powojennym układzie sił. Nie ma wątpliwości, że wtedy Europa zostałaby na znacznie dłużej pogrążona w totalitarnym chaosie i cywilizacyjno-politycznym upadku. Walka o osłabienie komunizmu byłaby znacznie trudniejsza.

Zmieniłby się również w ogromny sposób układ sił w Europie, RFN straciłby szansę na silną pozycję. Zapewne to do Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch kierowane byłyby bowiem w znacznie większym stopniu środki amerykańskie z Planu Marshalla. Europa miałaby zupełnie innych liderów i submocarstwa.

http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-stanislawa-zaryna/33271-powstanie-warszawskie-bylo-pierwszym-krokiem-ku-obaleniu-zwiazku-sowieckiego-gdyby-nie-powstancy-europa-zostalaby-zalana-przez-armie-czerwona

 

Zgadzam się również z tezą autora, że to waleczność Polaków, nie tylko na frontach II W.Św. ale również całego państwa podziemnego, była przyczyną dla której Stalin podjął decyzję o nie włączaniu Polski do ZSRR i uczynienia z niej 17 republiki.

licznik: 1810 + 1 / 0 - promuj
captcha
x

Zgłoszenie komentarza

dodaj komentarz

x
komentarzy: 0 kolejność: wg punktacji najstarsze najnowsze
  0|0

 //Zgadzam się również z tezą autora, że to waleczność Polaków, nie tylko na frontach II W.Św. ale również całego państwa podziemnego, była przyczyną dla której Stalin podjął decyzję o nie włączaniu Polski do ZSRR i uczynienia z niej 17 republiki.// 

Tak samo myślę. Stalin wolał uniknąć kłopotów dla siebie.
2014-01-17 16:34
Armia sowieckiego zbrodniarza Stalina może "wyzwolić" tylko tylko, którzy bez tego wyzwoleni byliby świoniopasami... 0|0
Warto przypomnieć kim był M.F. Rakowski — którego PRL "wyzwoliłs" od pasania świń

Ostatni już I sekretarz sowieckiej partii — zwanej Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą (PZPR), tow. Rakowski — już na politycznej emeryturze publicznych spotkaniach podreślał to, że od konieczności bycia świniopasem uratowała go wielkoduszna (sowiecko-komunistyczna — przyp. Andy) władza ludowa, która zrobiła z niego zarówno I sekretarza PZPR, jak i premiera PRL-u.

Rakowski zawsze też mówił o olbrzymiej sowieckiej pomocy dla Polski i niesłychanej ofiarności ukochanego przez niego „Kraju Rad” przy jej udzielaniu. Zaczął się jąkać się dopiero, gdy publicznie zadałem mu pytanie o to, czy masowe stalinowskie morderstwa polskich oficerów, powszechnie znane jako mordy katyńskie, były także „ofiarowane przez Stalina” — jako braterska pomoc dla polskich komunistów, czyli stalinowskiej agentury NKWD zainstalowanej w Polsce.

Jak widać — ten ostatni I sekretarz PZPR — jako komunistyczny propagandzista doceniał stalinowskie mordy polskich patritów. Tym samym, musiał także doceniać wkład Stalina oraz stalinowskich agentów NKWD mianowanych na funkcje sekretarzy PPR (poprzedniczki PZPR), Gomułki oraz Bieruta — w sowietyzację Polski. Przecież, w przeciwnym przypadku — do końca życia byłby tylko świniopasem!

Czyli, ta mafijna sowiecko-komunistyczna władza PZPR w PRL-u, która nie pozwoliła mu być świniopasem — zrobiła z niego coś znacznie gorszego, bo zwykłą czerwoną — komunistyczną swinię.
2014-01-18 11:18